Zasięg wzrósł o ponad dwa tysiące procent w pięć tygodni kampanii
Angello układa kwiaty na ślubach i eventach. W tej branży klientka decyduje się na pracownię głównie na podstawie tego, co widzi na jej profilu, więc zasięg i to, jak wygląda profil, są niemal całą sprzedażą.
Angello miało już estetyczny, dopracowany profil. Czego nie miało, to zasięgu, który pozwoliłby temu profilowi trafić przed oczy kobiet planujących ślub, a nie tylko do osób, które już je znały.
Organiczny wzrost w tej branży jest powolny. Algorytm promuje treści tym, którzy już obserwują, a nowa klientka trafia na profil głównie przez rekomendację albo przypadek. Reklama miała przerwać tę zależność.
Co zmieniliśmy
Kampania ruszyła równolegle na Facebooku i Instagramie, bo klientki Angello korzystają z obu, w różnych momentach dnia i planowania ślubu.
Optymalizacja celowała w odwiedziny profilu, nie w polubienia. Polubienie nic nie mówi o tym, czy ktoś realnie rozważa kontakt.
Budżet dzienny został ustawiony niewysoko i utrzymany na stałym poziomie przez cały okres kampanii, żeby wyniki dało się rzetelnie porównać tydzień do tygodnia.
67,8 tysiąca wyświetleń i 1731 odwiedzin profilu w pięć tygodni, przy zasięgu wyższym o ponad 500% względem miesiąca poprzedzającego kampanię.
Sama kampania
3414 zarejestrowanych wyników przy dziennym budżecie 30 złotych.
Ponad dwa i pół tysiąca nowych osób odwiedziło profil na Facebooku w pięć tygodni. Rok wcześniej ten sam profil generował ułamek tego ruchu, bez żadnej reklamy.
Nowi obserwujący to konsekwencja, nie cel sam w sobie. Liczą się rozmowy, które z tego zasięgu wynikają, a te dopiero zaczynamy mierzyć w kolejnym etapie kampanii, razem z testami nowych kreacji.
Twój profil zasługuje na podobny zasięg
Zobaczymy, jak wygląda Twój profil na Facebooku i Instagramie oczami kogoś, kto jeszcze Cię nie obserwuje.
Napisz do nas