Piętnaście procent udziału w aukcjach Google Ads, zdobyte w ciągu dwóch tygodni
Premal montuje pergole tarasowe w regionie, w którym klienci od lat sprawdzają te same, ugruntowane firmy. Uruchomiliśmy kampanię Google Ads, żeby to zmienić.
Zanim ruszyła kampania, Premal był praktycznie nieobecny w wynikach płatnych. Klient szukający pergoli tarasowej w Google widział głównie tych samych pięciu, sześciu konkurentów, którzy reklamują się tam od lat.
To nie jest branża przypadkowych zakupów. Ktoś, kto wpisuje w Google frazę związaną z zadaszeniem tarasu, zwykle porównuje kilka ofert, zanim zadzwoni. Jeśli nie jesteś w tym porównaniu, nie liczysz się w rozmowie, którą klient prowadzi sam z sobą przed podjęciem decyzji.
Co zmieniliśmy
Odrzuciliśmy frazy ogólnoinformacyjne. Kampania celuje w wyszukiwania, które zwykle poprzedzają telefon do wykonawcy, nie w ciekawość na etapie researchu.
Strategia licytacji została dopasowana do realnego budżetu klienta, a nie do teoretycznego maksimum, jakie sugeruje Google.
Raporty aukcji sprawdzamy co tydzień, więc widzimy, kiedy konkurent podnosi stawki i możemy zareagować, zanim stracimy widoczność.
Wyświetlenia i koszt kampanii po pierwszych dwóch tygodniach. Budżet, jakim dysponował klient w tym okresie, wystarczył, by wejść do grona firm, które klient realnie widzi i porównuje.
Piętnastoprocentowy udział w wyświetleniach nie jest wynikiem finałowym. To punkt, z którego zaczynamy optymalizować pod kliknięcia i realne zapytania.
Widoczność w aukcji jest warunkiem koniecznym, nie wystarczającym. Kolejne tygodnie pokażą, ile z tych 94 748 wyświetleń zamienia się w telefony i wiadomości od klientów, a to jest metryka, na której faktycznie zależy Premalowi.
Twoja branża pewnie wygląda podobnie
Sprawdzimy, jak realnie wypadasz na tle konkurencji w aukcjach Google Ads, zanim zaproponujemy budżet.
Napisz do nas